Powrót na Wall Street – zobacz zwiastun

Od piątku 24 września na srebrnym ekranie będziemy mogli oglądać „Wall Street: Pieniądz nie śpi” kontynuację kinowego Olivera Stone’a przeboju z lat 80.

Akcja filmu rozpoczyna się w momencie, gdy światowa ekonomia staje w obliczu katastrofalnego kryzysu. Michael Douglas ponownie wcieli się w Gordona Gekko, rekina giełdy w Nowym Jorku. Po latach powraca z więzienia do świata maklerów. Skompromitowany, samotny, bez sztabu wpływowych znajomych, postanawia powtórnie znaleźć się na finansowych szczytach.

Jedynym problemem Gekko jest jego córka Winnie, a właściwie jej narzeczony Jacob, młody i chorobliwie ambity gracz na giełdzie towarowej. Dodatkowo wręcz obsesyjnie zapatrzony w ojca swojej dziewczyny. Jacob pozyskuje do współpracy Gekko, prosząc go o pomoc w podwójnej misji. Gordon ma zapobiec kryzysowi ekonomicznemu, a także odszukać ludzi odpowiedzialnych za śmierć jego mentora.

Film w dobry sposób obrazuje reguły gry w chciwym, kapitalistycznym świecie. Stawia pytania czy jest miejsce na moralność na posiadanie jakichkolwiek świętości w tak bezwzględnej rzeczywistości. Stone wziął na warsztat rządną władzy naturę człowieka, dodatkowo osadzaną w pełnym pokus „centrum świata” – Wall Street.

Przegląd Filmów Anime

Miedzy 25 a 26 września w Multikinie w ramach święta fanów japońskiej animacji, na wielkim ekranie będzie można zobaczyć osiem kultowych filmów z gatunku Anime.

Repertuar Przeglądu Filmów Anime:

25.09 – Vexille, Appleseed, Millenium Actress, Ghost In the Shell 2: Innocence,

26.09 – Ruchomy zamek Hauru, Opowieści z Ziemiomorza, Mój sąsiad Totoro, Nausicaa z

doliny wiatru.

Bilet na pojedynczy seans: 12 zł

Karnet: 60 zł

Repertuar otwiera „Vexille” – Co może wydarzyć się, gdy Japonia zdecyduje się wystąpić z ONZ? Jakie mogą być skutki niebezpiecznych i superpartyjnych prac nad robotyzacją ludzkiego ciała? Jak może wyglądać japońska rzeczywistość w 2067? Na te wszystkie pytania odpowiada właśnie ta superprodukcja wyreżyserowana przez Fumihiko Sori. Kolejny jest „Appleseed”, film opowiadający o zniszczonym wojną nuklearną świecie. Zdziesiątkowana ludzkość skupia się w mieście Olympus, którego twórcy dążą do stworzenia utopijnego, idealnego społeczeństwa. Niestety, Olympus, jak każda utopia okazuje się po pewnym czasie nierealna.

„Millennium Actress” to z pozoru klasyczna opowieść o niespełnionej miłości, desperackiej pogoni za czymś, czego nigdy nie można mieć. Równie klasyczna animacja wzmacnia poczucie obcowania z dobrze znanym produktem. Jednak Satoshi Kon – twórca tej animacji – szybko zaciera granice między tym co zwyczajne, a tym co niezwykłe. Zaciera granicę między tym, co realne i zmyślone. Iluzje, wspomnienia i sny uzyskują równorzędny status z rzeczywistością. To baśniowa przypowieść, pełna uczuć, wzruszeń i humoru. Na zakończenie pierwszego dnia przeglądu zostanie zaprezentowany film mistrza Mamuro Ostii, który należy do kanonu japońskiej animacji. „Ghost In the Shell 2: Inneconce” to wzorowe zbilansowanie kryminalnej intrygi z refleksjami filozoficznymi, teologicznymi i socjologicznymi. Batau to żyjący cyborg. Całe jego ciało, nawet ręce i nogi są zrobione przez ludzi. Jedynie kawałek jego mózgu oraz wspomnienia pewnej kobiety są ludzkie. W erze gdzie granica między ludźmi, a maszynami jest niejednoznaczna. Ludzie zapomnieli o fakcie, że są ludźmi. „Duch” mężczyzny mimo wszelkich przeciwności szuka resztek człowieczeństwa.

Drugi dzień przeglądu otwierać będzie „Ruchomy zamek Hauru”. Film reżyserii Hayao Miyazaki opowiadający o historii Sophie, która zostaje zamieniona przez demoniczną Czarownicę w starą kobietę. Zrozpaczona próbuje odzyskać swoje ciało i wyrusza w magiczną podróż pełną niebezpieczeństw. W poszukiwaniu samej siebie Sophie trafia do dziwnego Ruchomego Zamku należącego do czarodzieja Hauru. „Opowieści z Ziemiomorza” od samego początku wzbudzały olbrzymie emocje wśród fanów twórczości Le Guin – autorki książek „Najdalszego brzegu” i „Terenu”, których „Opowieści z Ziemiogrodu” są luźną adaptacją. Bohaterem filmu jest Ged, Mag, który staje przed wyzwaniem znalezienia przyczyn tajemniczych wydarzeń dziejących się wokół. Wszyscy bowiem zachowują się w sposób niezrozumiale dziwny; Królestwo pogrąża się w chaosie, a do świata ludzi przenikają smoki, które dotąd nie miały tam dostępu. Ged wyrusza w podróż, która ma doprowadzić go do rozwiązania tych tajemniczych zdarzeń.

„Mój sąsiad Totoro” to jeden z najpopularniejszych filmów w historii japońskiej kinematografii i zdaniem wielu najlepszy film w karierze twórcy. Historia dwóch dziewczynek: Satsuki i jej młodszej siostry Mei, które wraz z ojcem przeprowadzają się na wieś, aby być bliżej swojej chorej na gruźlicę matki. Dziewczynki szybko odkrywają, iż pobliski las zamieszkany jest przez magiczne stworzenia – tytułowe Totoro. Satsuki i Mei zaprzyjaźniają się z nimi i wspólnie przeżywają wiele przygód. Wizja przyszłości świata ukazywana jest na ekranie dość często. Katastrofy, kataklizmy, koniec świata mają przerażać, ostrzegać i zaskakiwać. No tak, ale czy to samo może stać się ze światem fantastyki, wyobraźni? Otóż produkcja “Nausicaä z Doliny Wiatru” ukazuje nam to w niezwykle ciekawy sposób. Ten film nie jest typową, krwawą anime, ani też typową bajką dla dzieci. Jest właśnie tym, czego oczekuje starszy widz – pełną akcji, ciekawych postaci i nieco przerażającą produkcją. Hayao Miyazaki nigdy nas nie zawodzi, sprawdziło się to też i w tym wypadku. Dał swojej wyobraźni pole do popisu, fundując sobie tym przepustkę do dalszej kariery scenarzysty i reżysera. Film związany tematycznie jest mocno z przyrodą i rozwojem świata.

Kino 5D w Gdańsku

Już w środę 22 września w Galerii Przymorze ruszy pierwsze na Pomorzu, a trzecie w Polsce kino 5D Extreme. Kino 5D to połączenie obrazu 3D z takimi efektami, jak woda, wiatr, ogień, zapach, oraz ruchomymi fotelami.

Sala kinowa powstała na przeszło 200 m. kw. i znajduje się na niej 25 specjalnych foteli. Za aranżację wnętrza kina są odpowiedzialni młodzi architekci. Z założenia ma ono jeszcze przed seansem wprowadzić widza w nietypowy charakter miejsca. Na odwiedzających czka, m.in. specjalny, ręcznie malowany labirynt 3D.

Na razie w repertuarze znajdują się trzy pozycje – film katastroficzny „Tsunami”, francuska produkcja „Zagłada Dinozaurów” i najgłośniej reklamowany obraz ze Stanów czyli „Podróż do wnętrza ziemi” z Brendanem Fraser’em w roli głównej. Produkcje są stosunkowo krótkie – trwają od 12 do 15 minut – niemniej to efekty, a nie fabuła grają główne skrzypce. Dzięki polaryzacyjnemu ekranowi, na którym jest wyświetlany stereoskopowy obraz, oglądany przez specjalne okulary, widz ma możliwość odczucia realistycznego trój wymiaru.

Bilety na jeden seans będą kosztować od 10 do 20 zł. Dzieci poniżej 3 lat wejdą na seans za darmo.

VHS Hell

Jeżeli tęsknisz za erą magnetowidów i kiczowatą estetyką kina lat 90. to 23 września znajdziesz ukojenie. Tym razem gdyński Klub Filmowy organizuje nostalgiczną podróż do świata koszmarnych produkcji klasy B.

Idea VHS Hell nawiązuje do popularnych w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku w Stanach Zjednoczonych świetlic video, gdzie za niewielką opłatą można było obejrzeć filmy z listą dialogową czytaną przez znudzonego lektora. W ramach cyklu zostaną zaprezentowane dwie tandetne produkcje, odtworzone z oryginalnych kaset vhs – tych samych, które jeszcze kilka lat temu święciły tryumfy w wypożyczalniach video. Projekcja zostanie poprzedzona prelekcją wprowadzającą w zjawisko fenomenu kina drugiej klasy.

Jak twierdzą sami organizatorzy – nie kładą nacisku na żaden gatunek. Możecie się spodziewać zastępów zombie lub najeźdźców z Mgławicy Kraba, niemniej zostaną wyświetlone, m.in. filmy akcji, przy których „Commando” to kino egzystencjalne na miarę późnego Kurosawy.

Projekcja rozpocznie się o godzinie 18.30, w gdyńskim Klubie Filmowym; ul. Waszyngtona 1 (obok Stoczni Nauta i Klubu Muzycznego Ucho).

Wstęp wolny.

Taneczny Maraton 3D

17 września w Multikinie odbędzie się maraton filmowy produkcji „Step Up”. Organizatorzy przygotowali również specjalny, przedpremierowy pokaz „Street Dance” w wersji 3D.

Obie produkcje świetnie wypełniają niszę, powstałą po eksplozji mody na taniec w Polsce. „Step Up” to produkcja nastawiona na rozrywkę widza. Ten obraz to przede wszystkim muzyka i taniec, do tego ładne kadry i ładni, młodzi ludzie. Głównym bohaterem filmu jest Luke, zadziorny chłopak, który postanawia poszukać talentów wśród ulicznych tancerzy. Chce uformować grupę i wygrać z nią międzynarodowe mistrzostwa w tańcu.

„Street Dance” to najnowsza taneczna produkcja z Wielkiej Brytanii. I w tym przypadku fabuła opiera się na rywalizacji, jednak w trochę zaskakującej roli. Grupa tancerzy ulicznych zostaje zmuszona do pracy z tancerzami ze szkoły baletowej. Problem zaczyna się w momencie, gdy Carly, charyzmatyczna przywódczyni tej nietypowej formacji zaczyna wątpić w sens całego przedsięwzięcia.

Maraton rozpocznie się o godzinie 22.00.

Bilety: 25 zł – przedsprzedaż/ 30 zł – w dniu maratonu.

Projekcja filmu Shortbus

W piątek 17 września w kinach w całej Polsce odbędzie się pokaz głośnego filmu J. C. Mitchella – „Shortbus”. W Trójmieście będzie można go zobaczyć w Świetlicy Klubu Krytyki Politycznej w Gdańsku.

Tytułowy „Shortbus” to klub poligamicznej seksualności, gdzie spotykają się sfrustrowani nowojorczycy. Wśród nich jest Sofia, seksuolożka ukrywająca przed mężem brak seksualnej satysfakcji. Severin na co dzień pała się profesją dominy oraz Jamie i James, para gejów z wieloletnim stażem, szukająca sposobu na ożywienie swojego związku.

„Shortbus” to z pewnością obraz mogący szargać pewnie świętości, niepokorny i bulwersujący. Niemniej pozbawiony pruderii. Jego twórca jest uznawany za reżysera kontrowersyjnego – a mogłoby się wydawać, że w XXI wieku nic już nikogo nie razi. Mitchell stawia kilka odważnych (obraźliwych?) tez. Stara się odleźć odpowiedź, m.in. na pytanie: czy seks jest ważniejszy od miłości. Co już może być dla widza niewygodne lub oburzające. Reżyser może drażnić widza, ukazując współczesne zatracenie się wartości. Stawiając seks w miejscu „emocjonalnego zaspokajacza”.

Mitchell przełamuje tabu, aczkolwiek „Shortbus” to film inteligentny, momentami szalenia zabawny, a za chwilę refleksyjny, wzruszający – wręcz smutny. W kręgach artystyczno – intelektualnych zdobył on miano filmu kultowego.

Projekcja rozpocznie się o godzinie 19.00.

Klub Krytyki Politycznej, Gdańsk ul. Nowe Ogrody 35 (II piętro)

Wstęp wolny.

Nowości filmowe

W tym tygodniu na ekranach trójmiejskich kin zobaczymy cztery nowe produkcje: efekciarski Resident Evil: Afterlife, thriller psychologiczny „Niewinna”, komedia romantyczna po polsku czyli „Milczenie jest złotem” i „Stosunki międzymiastowe” Drew Barrymore i Justina Longa.

Połączenie horroru i kina akcji, tak w skrócie można opisać czwartą z kolei ekranizację popularnej gry komputerowej. Główna bohaterka Alice (Mila Jovovich)musi zmierzyć się z wirusem zmieniających ludzi w żywe trupy. Alice zaczyna poszukiwania jeszcze zdrowych istnień. W swojej podróży trafia do Los Angeles, gdzie znajduje się siedziba korporacji Umbrella, odpowiedzialnej za rozprzestrzenienie zarazy. Obraz jest dedykowany raczej amatorom komputerowych strzelanek.

„Niewinna” to opowieść o pozornie idealnym małżeństwie Petera i Lisy, z ponad dwudziestoletnim stażem. Pewnego dnia Lisa znika. Rozpacz Petra przekształca się w przepełniony wściekłością amok, gdy w komputerze żony odnajduje jej intymne zdjęcia z innym mężczyzną. Dalej historia jest dość przewidywalna. Peter postanawia odnaleźć kochanka żony – Ralph’a (w tej roli Antonio Banderas) i go zabić.

Hybryda kinematografii – komedia romantyczna, kochana przez masy, znienawidzona przez krytyków. Tym razem postanowiła się z nią zmierzyć Ewa Pytka, autorka bulwersującego dokumentu o prawach kobiet „Przełamując ciszę”. Treść filmu „Milczenie jest złotem” osadzona jest w warszawskiej scenerii, gdzieś między blokami a Pałacem Kultury. Inga na co dzień zajmująca się zgrywaniem efektów dźwiękowych i radiowych audycji, pewnego dnia odkrywa romans swojego partnera. Po tym jak już podła w rozpacz, jej życie legło w gruzach i (naturalnie) przestało mieć sens, przypadkiem spotyka na ulicy (naturalnie czarującego)mężczyznę. On całuje ją w rękę, wręcza kwiaty, a ona traci głos – na dłużej. W roli Ingi zobaczymy (jeszcze?) nieznaną Anetę Todorczuk- Perchuć i znanego z najdłuższego polskiego serialu „Klan” Jana Wieczorkowskiego.

„Stosunki międzymiastowe” to często eksploatowany w filmach temat związku na odległość. Erin i Garrett poznają się w Nowym Jorku, spędzają wspólnie kilka romantycznych tygodni. Erin musi wrócić na studia do San Francisco, mimo to postanawiają kontynuować swój związek. Relacja budzi sporo kontrowersji wśród rodziny i przyjaciół. Scenariusz filmu powstał na prawdziwych przeżyciach producenta Davida Neustadtera. Obraz wyreżyserowała znana dotąd z realizacji dokumentów Nanette Burstein.

Czeski błąd i Tetro

W piątek 3 września będą miały swoja polską premierę dwa europejskie dramaty – „Czeski błąd” i „Tetro”.

Polacy wielokrotnie dawali wyrazy sympatii czeskiemu kinu, tym razem będziemy mieli szansę zobaczyć najnowszy film Jana Hřebejka, „Czeski błąd”. W klasycznym dla naszych południowych sąsiadów gorzko – komediowym stylu, została przedstawiona historia miłości, romansu, tajemnicy, powrotu upiorów z przeszłości i rozliczenia komunizmu. Ludek chce ukryć przed żoną romans z koleżanką z pracy. Kiedy zdrada ma ujrzeć światło dzienne, przypadkiem odkrywa tajemnicę swojego teścia – opozycjonisty i zasłużonego psychiatry. Hrebejk prześwietla środowisko czeskich komunistycznych działaczy opozycji. Udowadniając że „grzech” donosicielstwa czy współpracy ze ówczesnymi służbami i ujawnienie go po latach dzięki teczkom, nikogo nie zbawi. Reżyser stawia przed widzem pytanie, czy wszystkie grzech powinny być rozgrzeszone?

Najnowszy film jednego z najlepszych twórców współczesnego kina – Francisa Forda Coppoli to historia Benniego który przybywa do Buenos Aires w poszukiwaniu starszego brata – Tetrrego, o którym nikt z rodziny włoskich emigrantów nie słyszał od ponad dziesięciu lat. Spotkanie braci jest trudne, ponieważ Tetro zerwał wszelkie kontakty z rodziną Tetrocini i wbrew obietnicy złożonej Benniemu nie wrócił po niego. Bennie zamieszkuje z bratem i jego dziewczyną Mirandą, co właściwie jest wstępem do pełnej dramaturgii historii osadzonej na linii ojciec – dwóch przyrodnich synów. Z czasem akcja nabiera smaku, gdy dowiadujemy się coraz więcej tajemnic rodu Tetrocini. W filmie można odnaleźć dużo wątków autobiograficznych Coppoli. Sam obraz jest zrealizowany z wizualnym rozmachem. Reżyser po raz kolejny udowodnił swoje filmowe wyczucie. Czarno – białe kadry, muzyka (autorstwa Osvaldo Golijowa) pozwala rozkoszować się widzom warstwą artystyczną. Niemniej jednak może nie trafić w gusta osób, kojarzących Francisa Forda Coppolę jedynie z „Ojcem Chrzestnym”, „Czasem Apokalipsy” czy „Drakulą”.

Tak to się teraz robi i Wyspa zaginionych

Kolejne produkcje wchodzące w tym tygodniu na srebrne – komedia romantyczna „Tak to się teraz robi” i horror „Wyspa zaginionych”.

W „Tak to się teraz robi” zobaczymy historię Kassie, atrakcyjnej nowojorskiej singielki. Kassie marz o macierzyństwie i postanawia zajść w ciąże metodą on vitro. Ojcem dziecka ma zostać starannie wybrany do tego celu Roland, ku rozpaczy zakochanego w niej neurotyka Wally’ego. W konsekwencji Wally podkłada próbki spermy. Nieświadoma Kassie rodzi syna. Niestety po siedmiu latach okazuję się, że chłopiec jest jego charakterologiczną kopią. Pora wyznać prawdę. I stawić czoła Rolandowi. W filmie występuje gwiazda „Przyjaciół” Jennifer Aniston oraz aktor znany z ról w „Juno” czy „Hancock” – Jasona Batemana. Film z założenia miał być lekką komedią, niemniej w można odnieść wrażeni, że w lekceważący i niesmaczny sposób traktuje poważny problem sztucznego zapłodnienia. Przedstawienie relacji damsko- męskich również nie zachwyca poziomem.

„Wyspa zaginionych” zachwyca poetyckimi zdjęciami Alejandro Martineza. Obraz opowiada historię Marii, która wybiera się ze swoim 5-letnim synem Diego na wyspę Hierro. Podczas podróży promem dziecko nagle znika. Po pewnym czasie pogodzona z tragedią matka, musi powrócić na wyspę , aby zidentyfikować znalezione ciało chłopca. Maria rozpoczyna śledztwo na własną rękę i zapuszcza się w głąb mrocznej wyspy. Co doprowadza kobietę na skraj obłędu. „Wyspa zaginionych” to film Alvaro Augustina i Belena Atienzy, twórców popularnych hiszpańskich horrorów „Labirynt Fauna” i „Sierociniec”. Jednak obraz rozczarowuje zakończeniem, zwłaszcza że przez większość czasu autorzy starali się budować narastającą atmosferę grozy.

Premiery kinowe

W piątej na srebrne ekrany wchodzą trzy nowe produkcje: francuska komedia „Heartbreaker. Licencja na uwodzenie”, amerykański film „Gentlemen Broncos” i „Zejście 2” – horror z Wielkiej Brytanii.

Mieszkające w Monako rodzeństwo Alex (Romain Duris)i Juliette (Vanessa Paradis)pała się bardzo nietypowym zajęciem – zawodowo rozbijają związki. Pewnego dnia otrzymują intratne zlecenie, pewien bogaty klient chce, aby w tydzień zapobiegli małżeństwu jego córki. Problem pojawia się w momencie, gdy związek okazuje się idealny. Dużym plusem jest obecny w większości francuskich filmów temat moralności, przedstawiony w niejednoznaczny i aluzyjny sposób. Ciekawostką jest, że zalążkiem scenariusza była rodzinna rozmowa Laurenta Zeitoun z jego wujkiem. Nie podobał mu się stosunek pewnego mężczyzny, żyjącego w związku z jego kuzynką. Zeitoun zasugerował mu, aby wynajął aktora w celu rozbicia związku. W konsekwencji anegdotka przekształciła się w fabularny obraz „Heartbreaker. Licencja na uwodzenie”.

„Gentlemen Broncos” to historia Benjamina, nastolatka marzącego, aby zostać pisarzem fantasy. Chłopak postanawia iść na studia, gdzie spotyka pisarza Ronalda Chevaliera, przechodzącego właśnie kryzys twórczy. Chevaliera bez wiedzy i zgody Benjamina wykorzystuje w książce pomysły Benjamina.

„Zejście 2” to kontynuacja kasowego filmu z 2005 roku. Ocalała z rzezi Sarah Carter budzi się w szpitalu. Do końca nie pamięta co się stało w labiryncie jaskiń w Appalachach. Nie może sobie przypomnieć, co stało się z jej koleżankami. Częściowo zmuszona przez miejscowego szeryfa Redmonda Vaines’a, po trosze chcąca zrozumieć co mogło się wydarzyć polecieć z ekipą ratunkową na miejsce tragedii. Film może spodobać się fanom gatunku, zwłaszcza że za spektakularne efekty specjalne odpowiedzialne jest szwedzkie studio Filmgate. Przygotowywało ono sekwencje m.in. w „Antychryście” von Triera i „Eden Lake””.